niedziela, 23 kwiecień 2017

OVERSIRE

OverSire

Historia zespołu Początki nawiązały się pomiędzy kuzynostwem (Kuzyn pilski "Kwolo" - gitara elektroniczna i walecki kuzyn "Arkadia" - klawisz) ok. 3 lat temu. Kiedy kuzynostwo spostrzegło u siebie jakąkolwiek kumację... nagle... przystąpiło do ataku. Chwycili za swoje instrumenty i zaczęli sobie pogrywać. Na wstępie ochrzcili zespół mianem "Skrzatów" (Nazwę zaczerpnęli z miejscowości Skrzatusz położonej pomiędzy ich rodzinnymi włościami). Z biegiem czasu uznali nazwę za zbyt obleźną - porzucili ją bezlitośnie i znowu nie wiedzieli jak się nazywają. Kuzynostwo lubiło sobie solidnie podjeść w przerwach między próbami, ale nie wyszło im to bokiem (tłuszcz). Byli trzeźwi tworząc swoją muzykę na co wszyscy we wsi się dziwowali. Kuzynostwo bardzo się lubiło i o żadnych kłótniach nie było mowy (zgodne rodzeństwo cioteczne). Pierwsze pieśni powstawały z automatem perkusyjnym. Kuzynostwo czuło jednak, że czegoś im brakuje. Po 3 miesiącach wpadli na pomysł, że to czego im brak to może być perkusista (eureka!). Kiedy pierwszy raz wyszli z domu doszły ich słuchy, że gdzieś tu musi być perkusista. Nie mylili się. Pewnego słonecznego, gorącego styczniowego dnia Arkadia przypomniał sobie, że jego kolegi ojca syn - posiada brata "Wilkołaka", ze skłonnościami do walenia w bęben. Arkadia, czym prędzej ogarnął system i zadzwonił do owego Wilka, ale tamten nie odbierał bo jeszcze był w lesie i jadł jagody. Próby skontaktowania się trwały wieki. Wilku nie przychodził latami. Arkadia jednak się nie poddawał i kurczowo trzymał telefon wykręcając Wilkowi numer. W końcu stało się. Przywieźli Wilka w klatce na próbę. Z początku był dziki i taki pozostał. Rzutowało to na dzikie, połamane, nieparzyste rytmy. Braciszkowie i Wilk w mgnieniu oka znaleźli wspólne tematy muzyczne (Van Damme, Norris Chuck, Seagal Steven). Po około roku wspólnego biesiadowania stwierdzili, że są gotowi pokazać się światu. W związku ze zbliżającym się koncertem musieli dać sobie nazwanie. Padały różne propozycje: Zgredy, Godevil Circus i wiele, wiele innych (szło w tysiące). Niespodziewanie padło na OverSire. W pobliskiej knajpie OverSajersi zoorganizowali własnymi siłami koncert pod hasłem "Metalowa Orgia".Odpicowali się jak te lale i założyli swoje kubraczki, po czym pewnym, zawianym krokiem weszli na koncert. Było ich trzech w owym czasie (partie basowe prowadziła lewa łapka Araska), a mimo to. To był koniec ich trasy koncertowej. Około rok czasu wyciągali wnioski z owego przedsięwzięcia. Spostrzegli po raz kolejny, że czegoś im znowu brakuje. Czym prędzej po raz drugi wyszli z domu i napotkali na jezdni basmana. Był to Onomato z PGR'u. Onomato doskonale zastąpił lewą łapkę klawisza Arka. Dostał szereg pochwał od braciszków i Wilka. Został mianowany basowym OverSajersem. Co będzie dalej? Nie wiedzą (jest niewyjaśnione). Skład zespołu: Arkadiusz "Arasek" - Keyboard i przyśpiewki. Grzegorz "Onomato" - gitara basowa. Michał "Kwoliczek" - gitara -wokal. Grzegorz "Wilkołak - Perkusja.

Strudio Nagrań

Galeria redaktorów

Previous ◁ | ▷ Next